„ Kraków uśmiecham się na samo wspomnienie. Choć jestem już w domu, sercem wciąż jeszcze pozostaję w Krakowie. Wiedziałem, że będzie wspaniale, ale aż tak…?”
W deszczowy, październikowy weekend, grupa uczniów Zespołu Szkół w Pszczewie, wraz z opiekunami p. Małgorzatą Schubert, p. Izoldą Baczewską oraz ks. Krzysztofem Osowskim, udała się w daleką podróż do dawnej stolicy Polski- Krakowa.
Mieliśmy dwa dni na to, aby zobaczyć Kraków. Chcieliśmy ten czas jak najlepiej wykorzystać. Udało się nam zobaczyć Fabrykę Schindlera – Emalię. Jest to teraz interaktywne Muzeum Narodowe Miasta Krakowa z lat drugiej wojny światowej. To miejsce szczególnie przypadło do gustu gimnazjalistom.
Na sobotę zaplanowaliśmy zwiedzanie dawnej siedziby królów Wawelu. Przewodnicy pokazali nam i opowiedzieli o Skarbcu i Zbrojowni Królewskiej. Trudno byłoby nie odwiedzić Katedry Wawelskiej, miejsca tak ważnego dla Polaków. Z wielkim szacunkiem zatrzymaliśmy się przy grobie i relikwiach Św. Jadwigi-królowej, odwiedziliśmy Kaplicę Zygmuntowską, pokłoniliśmy się relikwiom Św. Stanisława patrona Polski.
Po spacerze pięknymi ulicami miasta i po ciepłym obiedzie, zeszliśmy do podziemi Starego Rynku. Znajduje się tam interaktywne Muzeum Narodowe historii miasta, z okresu Średniowiecza. Tym razem nasi młodsi uczestnicy byli szczęśliwi. Z zaciekawieniem słuchali opowieści przewodniczki o średniowiecznym Krakowie. Ważyli się i mierzyli przyrządami z tamtych czasów. Przeliczali kamienie, uncje, łokcie na kilogramy i centymetry. Najbardziej jednak podobała się inscenizacja o Smoku Wawelskim. Nawet w starszych uczestnikach i…opiekunach obudziło się wewnętrzne dziecko, które pozwoliło na chwile zabawy i marzeń.
Trzeciego dnia odwiedziliśmy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie mieści się obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany wg wizji siostry Faustyny Kowalskiej, ręką artysty malarza Adolfa Hyły oraz grób Św. Faustyny.
Byliśmy też w Sanktuarium-Centrum Jana Pawła II, gdzie znajdują się relikwie naszego Ojca Świętego. Jako, że grupa składała się z młodych, energicznych dusz, pokonaliśmy 3155 schodów, wchodząc na wieżę widokową Sanktuarium, o wysokości 77metrów.
Dzięki uprzejmości naszych krakowskich przyjaciół i Ojców Pijarów, mieszkaliśmy w starej, klimatycznej kamienicy przy Bramie Floriańskiej. Było naprawdę cudownie, gdy zwiedzaliśmy i gdy razem szykowaliśmy śniadania i kolacje. Codziennie odbywała się Msza Święta, w kaplicy Domu Rekolekcyjnego w intencji ofiarodawców, rodziców i naszych najbliższych.
Młodzież wraz z opiekunami dziękują serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do tej wspaniałej podróży. Dziękujemy Urzędowi Gminy Pszczew, Parafialnemu Zespołowi Caritas, naszym rodzicom, p. Dyrektor Zespołu Szkół, a szczególnie anonimowym parafianom-ofiarodawcom, którzy wsparli finansowo naszą wycieczkę.
Uczestnicy wycieczki.